Google+ Followers

piątek, 16 marca 2018

Arezzo, stąd na zachód Toskania

Przez kilka lat omijałam Arezzo. Byłam w nim raz, przed laty, tylko żeby przenocować, bo akurat w pobliżu zastał nas wieczór. Jakiś przypadkowy hotel, plac, fontanna. Niewiele pozostało mi w pamięci. W ubiegłym roku postanowiłam przypomnieć sobie to toskańskie miasto. I był to dobry wybór. Zachwycające miejsce.
Zaparkowałam w podziemnym parkingu San Agostino, w pobliżu kościoła pod tym wezwaniem, i ruszyłam przed siebie. Bez mapy, planu. Dotarłam do Piazza Grande (Vasari), głównego miejsca starego Arezzo. Niezwykle piękny plac, lekko pochyły, w kształcie trapezu, w słońcu wyglądał imponująco. Chwila odpoczynku, żeby się napatrzeć na piękną architekturę. Plac powstał na początku XIII wieku i później wzbogacał się o kolejne budynki otaczające go wokół. Piękny Palazzo delle Logge, ciągnący się wzdłuż jednego boku placu pałac z obszernymi portykami, zaprojektowany przez Vasariego w ostatnich latach jego życia. To obowiązkowy punkt zwiedzania podczas pobytu w Arezzo. Co miesiąc, w każdy pierwszy weekend na placu są  targi antyków. Bardzo znane a więc i bardzo tłoczne.
Piazza Grande


Na Piazza Grande w czerwcu i wrześniu odbywa się Giostra del Saracino, rekonstrukcja średniowiecznych zawodów, pokazów, które odbywały się w Arezzo przez wieki. Przerwana w XIX wieku Giostra wróciła znowu w 1931 r i budzi wielkie zainteresowanie turystów. I oczywiście angażuje mieszkańców miasta w to niezwykle barwne przedsięwzięcie. W tym roku Giostra odbywa się w sobotę 23 czerwca od godz. 7:00 do późnej nocy a kolejna edycja  2 września od wczesnego ranka do popołudnia. Przedstawiciele czterech dzielnic miasta paradują w średniowiecznych strojach, przechodzą orkiestry, odbywa się niezwykle efektowne żonglowanie chorągwiami. Najważniejszym jednak momentem uroczystości jest atakowanie Saracena, którego obrotowa kukła z tarczą stoi na Piazza Grande. Rycerze na koniach pędzą na Saracena z włócznią celując w tarczę. Potem komisja ocenia który z nich trafił najcelniej w środek krzyża na tarczy. Najlepszy jeździec zdobywa najważniejsze trofeum Giostra del Saracino - "La Lancia d'Oro" czyli Złotą Włócznię.
W dni Giostry przybywa do miasta wielu gości. Za wejście na trybuny z miejscami siedzącymi na Piazza Grande płaci się od 20 do 100 € zależnie od ich położenia. Bilety można już zamawiać przez  e mail: giostradelsaracino@comune.arezzo.it lub telefonicznie : 0575 377462 / 484. Z parkowaniem nie powinno być kłopotu. Dużych płatnych (ceny od 0,70 € do 1,5 € za godzinę) parkingów jest  kilka,  a z najdalej położonego (1,2 km) parkingu Macenate (3 € za dzień) jeździ navetta dowożąca do centrum gdzie odbywa się Giostra.
Z Piazza Grande idziemy dalej wzdłuż ogrodów otaczających Fortezza Medicea. Forteca powstała w XIV wieku na miejscu średniowiecznej cytadeli. Przez wieki przechodziła różne koleje, sporo nadszarpnięta, częściowo odnowiona,  stanowi atrakcję turystyczną skąd roztacza się piękny widok na Arezzo i okolicę.
Gdy kończą się ogrody fortecy docieramy do katedry pod wezwaniem świętego  Donata patrona Arezzo. Góruje nad miastem. Wewnątrz w ciemnym strzelistym wnętrzu piękne witraże, robbiana czyli dzieła szkoły Andrea della Robbia  a także fresk Piera della Francesca przedstawiający Marię Magdalenę. Podobiznę Marii Magdaleny rzadko można spotkać we wnętrzach kościołów. Zainteresowała mnie jeszcze bardziej, bo w czasie tej podróży słuchałam powieści Dana Browna "Kod Leonarda da Vinci".






















Od duomo już niedaleko do Casa Vasari - ciekawego muzeum w domu rodziny Vasarich. Od 1911 r dom jest własnością państwa włoskiego. W dni powszednie muzeum czynne od 8:30 do 19:30, w święta do 13:30. Bilet kosztuje 4 €. Malarstwo, freski, ładny ogród. Żyjący w XVI wieku Giorgio Vasari (urodzony w Arezzo) był nie tylko malarzem i architektem, ale napisał dzieło o historii sztuki - "Żywoty najsłynniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów". To on zaprojektował i zaczął budowę słynnej florenckiej Galerii Uffizi'.
Basilica di San Francesco


Wrócić możemy zaglądając po drodze do kościoła Badia delle Sante Flora e Lucilla, trzynastowiecznego, który jednak całkowicie został w XVI wieku przerobiony przez Vasariego. Niedaleko jest skromnie wyglądająca Basilica di San Francesco z freskami Piero della Francesca z połowy czternastego wieku. 
Sam spacer ulicami Arezzo dostarcza mnóstwa estetycznych wrażeń.
Logge  Vasari




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz